Od dawna chciałam dzielić się tym co w „pomiędzy moimi uszami”. Nie tylko w skali mikro, ale również w skali makro. To moja wewnętrzna potrzeba dzielenia się sobą ze światem. Dostałam „dar” oglądania rzeczy i spraw z wielu stron, a także rozkładania ich w taki sposób, by były wspierające dla mnie. Wierzę, że to co tu się znajdzie, będzie dla nie jednej osoby motorem do zmian i działania, bo… #nastawieniemaznaczenie !
Dlaczego akurat formuła bloga?
Moje posty nie mieszczą się na Instagramie, a na Facebooku się już tylko scroluje. Social media to szybka forma rozrywki, trudno się zatrzymać i spędzić dłuższą chwilę z konkretną treścią. Stąd tu moja własna dodatkowa strona – wszystko w jednym miejscu i treści, do których zawsze można wrócić. To trochę jak mój własny program w TV, ale w pełni kontrolowany przeze mnie.
Dlaczego teraz?
To taki mój prezent na rok 30stych urodzin, ponieważ od dawna nie czekam już na dobry moment. Robię to, co czuję w danym momencie i na wszystko co przychodzi jestem „wystarczająco” gotowa. Obecnie największym moim drivem do działania jest moja 2-miesięczna córka, która wiem, że przyszła na ten świat po to, by dokonywać wielkich rzeczy. Mam nadzieję, że ją zainspiruje do tego, że chcieć to móc.
Ja również mam cel – być wyróżniona jako jedna z top 100 Kobiet na liście Forbes jako osoba, która ma wpływ na poprawę jakości życia innych ludzi. To ma być jedynie zwieńczenie moich starań i mnożenia energii dla świata – taki wymysł, mały przystanek w tej drodze, ale warty uwagi 🙂
Chciałabym żeby dzięki temu co tu trafi, wiele osób dostrzegło samą/samego siebie i poprawiło komfort swojego życia na poziomie in&out. Czasami jedna mała zmiana w sposobie myślenia tworzy ogromną różnicę w jakości życia i tego Ci czytelniczko/czytelniku życzę.
Pamiętaj też – nie musisz się ze mną zgadzać. Niemniej jednak – nie hejtuj. Egocentryzm i myślenie, że „moja perspektywa jest jedyną słuszna” charakteryzuje dzieci, ale nie powinna już przejawiać się u dorosłych 🙂
Do zobaczenia w kolejnym wpisie.

